Stołu bezcieniowego początek…

Co niektórzy wiedzą, że ponad rok temu zaczęliśmy z Marcinem budować stół bezcieniowy. Bywało różnie, PCVki okazały się zbyt giętkie, aluminiowe pręty całkowicie do d…. aż w końcu natrafiliśmy na zwykłe, metalowe rurki z jakich stawia się regały sklepowe. Między czasie 2 połamane pleksy… a wszystko po to, żeby po roku odkurzyć to wszystko i…. wykorzystać 😀

Sposób na kilkugodzinne masturbowanie się szklanką z sokiem – banalny. Piwnica, stół bezcieniowy, parę halogenów i dwóch specyficznych „człowieków”… + karton soku i coś do sprzątania

 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.